Wstyd, hańba,…

Wstyd, hańba, kompromitacja.

Przechodziłem obok telewizora i w ucho mi wpadło „precz z komuną”. Myślę sobie, może jakaś zadyma z policją, albo jakaś uroczystość lewicy. Patrze, a tutaj rocznica podpisania porozumień sierpniowych. Przyglądam się, nie widzę żadnych komunistów. Ludzie normalnie uczestniczą w obchodach, no ale zawsze jakiś pajac przyjdzie i zacznie krzyczeć „konstytucja” „precz z komuną”. Chuj, z tym że większość z krzyczących ludzi była ustawiona podczas komuny.

Najbardziej wkurwia, że jak oni to robią, to jest wszystko cacy. Protestują, że nie ma demokracji, robią burdy na ulicach. Przeszkadzają i usiłują blokować legalne zgromadzenia i uroczystości. Za to samo, kilka lat wstecz ludzi dostaliby pałą przez łeb i zostali poczęstowani całymi baniakami gazu. Ale to teraz nie ma wolności i demokracji.

Ale gdy jedna z organizacji posprzątała jakieś śmieci narzucone na płot kościoła, to imba na całego. Jak to oni mogli zrobić?! Przecież oni nam przeszkadzają! Demokracja! Konstytucja! Policja!

Coraz większe spierdolenie opanowuje nasz piękny kraj…

#polityka #swiat

Comments are closed.