Mamy system „nowego niewolnictwa”


Z Janem A.P. Kaczmarkiem rozmawia Łukasz Pawłowski

Permanentne zadłużenie krajów – może za wyjątkiem Stanów Zjednoczonych które mogą drukować pieniądze – jest dla nich wstępem do piekła. Cały ten system to jest system nieustającego napięcia, nowego niewolnictwa. Niemal każdy ma jakiś kredyt bankowy, a niektórzy tragiczne, lichwiarskie pożyczki. Społeczeństwo z takim batem przestaje być społeczeństwem zrelaksowanym, otwartym na liberalne wartości. Usiłuje uciec z tego klinczu i robi to przez radykalizację, przez ruchy narodowe, przez różne ekstremalne zachowania, które wiszą w powietrzu.

Jeśli się nie oddłuży społeczeństw, to jesteśmy skończeni jako cywilizacja. Doszliśmy do takiego momentu, w którym wewnętrzne napięcie jest tak duże, że nie wiadomo, gdzie i jak wybuchnie. To jest zjawisko globalne i konflikt goni konflikt, co chwilę ktoś kogoś straszy – w szczególności silni słabszych.

trochę naiwny wywiad, zwłaszcza w kontekście tego co pisał rushkoff o miliarderach zastanawiających się, jak utrzymać lojalność ochroniarzy w świecie po „zdarzeniu” likwidującym wartość pieniądza. ale może uda się przekroczyć chciwość będącą częścią ludzkiej natury i rozwiązać problem w miarę bezkrwawo?

za to na pewno zgadzam się z ostatnią wypowiedzią na temat zakazu hodowli zwierząt na futra i tego, że poparcie dla takiej inicjatywy powinno być jak najszersze. miały być elektryczne samochody a – prawdopodobnie – pozostanie zabijanie prądem, w interesie wąskiej grupy osób.

#swiat #polska #ekologia

Comments are closed.