#polityka #neuropa #4konserwy…

#polityka #neuropa #4konserwy #antynatalizm #polska #swiat #pytanie #oswiadczenie #takaprawda

Dlaczego wciąż nie kontroluje się prokreacji? Największa broń ludzkości, która potrafi zdziesiątkować całe kraje i skazać na ból oraz cierpienie niezliczone liczby ludzi, nie jest poddana żadnej kontroli. Ludzie mają prawo – co samo w sobie jest sprzeczne z rozsądkiem, gdyż prawa nie można posiadać, ale tylko je zyskać, gdyż prawo nie jest stanem naturalnym, ale efektem cywilizacji – do posiadania potomstwa.

Otóż nie.

Człowiek powinien móc posiadać dziecko tylko po spełnieniu kilku kryteriów, gdzie najważniejszym byłaby świadomość spadającej na taką osobę odpowiedzialności i tego, w jaki sposób ta osoba żyła dotychczas. Czy wy, jako przyszłe dziecko, chcielibyście mieć za ojca alkoholika Sebixa a matkę Karynę, która pali fajki w mieszkaniu? Czy chcieliście urodzić się w biednej rodzinie afrykańskich niepiśmiennych pastuchów, gdzie jutro jakiś gang lokalnego watażki przyjdzie i zabije wam rodziców a was sprzedadzą w niewolę? Pewnie byście tego nie chcieli, ale taki los spotyka miliony narodzonych dzieci – a nawet gorszy. A może chcielibyście urodzić się w rak biednej rodzinie, że całe dzieciństwo spędzicie w brudzie i poczuciu niższości patrząc jak Twoi rówieśnicy bawią się swoimi nowymi zabawkami, podczas kiedy Ty musisz zadowolić się jakimś gównem z MOPSu.

Dlatego najważniejszym postulatem – niespełnionym i nieporuszanym – jest ograniczenie prawa do prokreacji!

Nie wiem jak i kiedy, ale trzeba zacząć o tym rozmawiać na poważnie i to szybko. Czas gra na naszą niekorzyść. Przyszłość ludzkości, bez zahamowania pędzącego przyrostu, to ponure miejsce.

Comments are closed.