Zapraszam do śledzenia tagu…

Zapraszam do śledzenia tagu #wobliczuzmian i na stronę FB : W Obliczu Zmian

@Pan_A: UPADEK RPA – jak do tego dojdzie?

Niestety, ale w Afryce będzie o jedno upadłe państwo więcej. Polityka RPA sama zaprowadziła ten niegdyś bogaty kraj na skraj nędzy, upadku i wojny domowej. Obecnie to światowa stolica gwałtu i miejsce, gdzie ponad 50 osób dziennie jest mordowanych. Państwo, w którym nie ma jak dostarczać wody do Kapsztadu, jednego z najważniejszych miast, gdzie 19% populacji jest zarażona wirusem HIV. Wygląda na to, że BRICS (grupa 5 wschodzących potęg światowych, czyli Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i RPA), zmieni się z powrotem w BRIC.

By zrozumieć co się dzieje, musimy najpierw poznać grupy zamieszkujące ten kraj. RPA ma 55 milionów mieszkańców, których możemy podzielić na 3 najważniejsze grupy:

-Biali , głównie Afrykanerzy (potomkowie holenderskich i brytyjskich osadników), którzy posiadają większość ziemi, żyją w skupiskach w różnych częściach kraju,

-Mieszani (zamieszkują głównie zachód kraju, znajdziemy ich też w głównych miastach),

-Czarni z grupy ludów Bantu (ok. 80% populacji)

Warto zauważyć, że wśród czarnej populacji istnieje silny trybalizm (przywiązanie do własnego plemienia) i antagonizm w stosunku do innych plemion bantu. Niestety RPA to nie jest „tęczowe państwo”, jak próbowały nam wmówić media. Biali i Czarni są rasistowsko do siebie nastawieni. Struktura etniczna ( jak wszystkie kraje sub-saharyjskiej Afryki) to istna mieszanka wybuchowa, która może wybuchnąć już niedługo.

KRYZYS I NĘDZA

Od czasu, kiedy zniesiono apartheid, Afrykański Kongres Narodowy, czyli nowa partia rządząca wprowadzała wiele programów socjalnych, które tymczasowo poprawiły poziom życia obywateli(tymczasowo, bo obecnie duża cześć populacji żyje w nędzy). Gospodarka RPA opiera się głównie na przemyśle wydobywczym (największe na świecie złoża diamentów i platyny) i rolnictwie, które przez lata przynosiło ogromne zyski. RPA przeżywała stabilny wzrost gospodarczy aż do tego roku.

Jednak w wyniku korupcji, złego zarządzania i affirmative action (białym trudnej dostać pracę niż czarnym) gospodarka RPA jest w głębokim kryzysie. W Kapsztadzie (głównym porcie kraju) zabrakło nawet wody! Dodajmy do tego narastające antagonizmy pomiędzy plemionami Bantu i białych farmerów, którzy stali się kozłem ofiarnym.

HOLOKAUST BIAŁYCH

Nie mówi się tego głośno, ale bycie farmerem w RPA to obecnie jeden z najniebezpieczniejszych zawodów na świecie. Już tłumaczę.

W Afryce rolnictwem zajmują się głównie biali potomkowie europejskich osadników. Przez dziesięciolecia RPA i Rodezja (obecnie Zimbabwe) produkowały ogromne ilości żywności. Dzięki temu Rodezja otrzymała zaszczytne miano „spichlerza Afryki” Biali ludzie dzięki posiadanej ziemi żyli na poziomie, a państwo dzięki eksportowi pożywienia dużo zarabiało Obecnie utrzymują oni kraj przy życiu, produkując niezbędną żywność.
Od momentu, kiedy upadł apartheid, coś się zmieniło. Na farmy zaczęto napadać. Rolnicy i ich rodziny byli brutalnie torturowani, gwałceni i mordowani (okrucieństwem można to porównać do rzezi wołyńskiej). Bojówki czarnych nacjonalistów napadają na nie głównie w nocy, codziennie, od ponad 20 lat. Według niektórych szacunków, zginęło już kilkanaście tysięcy ludzi. Zamordowanych w barbarzyński sposób.

Powód jest prosty. To politycy podsycają rasizm wśród czarnej populacji (przykładem jest były prezydent Jacob Zuma). Partie zasiadające w parlamencie to w głównej mierze populiści. By odwrócić uwagę od powszechnej nędzy w Południowej Afryce powstał obraz białego człowieka jako „wroga, który ukradł naszą ziemię” (jest to o tyle absurdalne, że Holendrzy pojawili się na terenie RPA wcześniej niż Bantu.) Szczególnie do agresji nawołuje EFF (Economic Freedom Fighters – Wojownicy o Wolność Gospodarczą), która jest komunistyczną i rasistowską partią polityczną (trzecia siła w parlamencie). Jej przywódca, Julius Malema otwarcie wzywa do przejęcia ziemi przez państwo (są pogłoski, że jego partia uzbraja bandytów napadających na farmy).

RPA to jeden z tych krajów, gdzie partykularyzm (oddzielenie się klasy rządzącej od społeczeństwa) osiągnął niebotyczny poziom. Skorumpowani politycy na najwyższych szczeblach chcą zmiany konstytucji, by mogli jak najwięcej nakraść przed przewidywaną anarchią. Najpewniej wiedzą, że RPA to kraj bez przyszłości. Przejęcie ziemi na pewno im się opłaci (będą mogli ją np. sprzedać).

Niedawno parlament południowoafrykański uchwalił konfiskację ziemi należącej do białych farmerów bez odszkodowania, a wkrótce ma zostać to wpisane do konstytucji (dane z lipca i sierpnia). Państwa Zachodu odmawiają im nadania statusu uchodźców (odmówiła np. Kanada, uważając wieści z RPA za „rasistowską propagandę”), ale pozytywnie o przyjęciu Afrykanerów wyraża się Rosja i Australia (tamtejszy minister ds. imigracji został nazwany rasistą za propozycję, by białym obywatelom RPA nadać status uchodźców). Ostatnio zainterweniował nawet Donald Trump, za co w został nazwany rasistą.

UPADEK

Zabranie ziemi wykwalifikowanym pracownikom i oddanie ich w imię ideologii ludziom, którzy o rolnictwie nie mają pojęcia jak na razie przypieczętowuje los RPA.

Już doszło do recesji gospodarczej, ale najgorsze dopiero przed nimi. W RPA za rok czy dwa będzie klęska głodu i hiperinflacja ( jeśli chcecie analogiczną sytuację, to przeczytajcie co wydarzyło się w Zimbabwe i jak Robert Mugabe zrujnował ten kraj, który był „spichlerzem Afryki”). Antagonizmy wezmą w górę i najpewniej wybuchnie wojna domowa. W pierwszej fazie obstawiam, że to będzie konflikt rasowy (Czarni vs. Biali). Afrykanerzy przygotowują się do tego konfliktu od lat (jeśli jesteście zainteresowani to obczajcie organizację Suidlanders, zrzeszająca farmerów trenujących strzelectwo i survival). Kraj według mnie zmieni się w drugą Rwandę. Kiedy wojna rasowa się skończy, rozpocznie się wojna etniczna. Ludy Bantu nienawidzą się nawzajem, więc pewnie dojdzie do konfliktu o resztki surowców. Kraj będzie sztucznie podtrzymywany przy życiu przez pomoc humanitarną z krajów Pierwszego Świata.

Państwem, który najbardziej na tym skorzysta, będą bez wątpienia Chiny. Państwo Środka najpewniej wyciągnie pomocną dłoń i za tanie dostawy surowców odbuduje ten kraj. A przy okazji dołączy RPA do swoich protektoratów ( następny tekst poświęcę powstającemu Chińskiemu Imperium kolonialnemu).

A wy co sądzicie o sytuacji w RPA? Podzielcie się tym w komentarzach.

-A

Zapraszamy na naszą stronę na FB „W Obliczu Zmian”, gdzie znajdziecie więcej analiz i artykułów, dotyczących całego świata.
#wobliczuzmian #rpa #geopolityka #polityka #rasizm #swiat

Comments are closed.